Ludowa kultura muzyczna Śląska Cieszyńskiego Instytut Sztuk Muzycznych

Otóż badacze mają kłopot z odpowiedzią na takie pytanie, bowiem na terenie tym strój ludowy wcześnie zaginął, wyparty przez odzież miejską, a w muzeach zachowały się tylko pojedyncze obiekty. Uważny czytelnik powyższych opisów zapyta może o stroje ludowe z terenu zwanego ziemią będzińsko-siewierską. Strój częstochowski, oparty w swym dawnym zestawie na samodziałowych pasiakach, z charakterystyczną zapaską naramienną, sięgał na południu do linii Kroczyce – Myszków – Koziegłowy.

W stroju kobiecym z kolei w latach międzywojennych pojawiało się więcej elementów szytych z tkanin fabrycznych, np. W stroju męskim występowały pasy z pasiatej tkaniny, którymi przewiązywano kapoty (tak nazywano tu sukmany w ciemnym kolorze). Na głowie kobiety chętnie nosiły jedwabne chustki zwane jedwabnicami lub śleśkami (ślaśkami) – to ślad zapożyczenia ich z terenu sąsiedniego Śląska Cieszyńskiego (tam takie chustki zwano szatkami). W stroju kobiecym charakterystyczne jest obfite wykorzystanie pięknie haftowanego tiulu, z którego wykonywano krezy, fartuchy, chusty, łoktusze (długie szale zarzucane na ramiona). Białe płótna domowej produkcji najdłużej wykorzystywano do szycia bielizny (oraz męskich letnich spodni), ale inne części kobiecego stroju zaczęto wykonywać z tkanin fabrycznych.

Śląskie legendy – czy znasz je wszystkie?

  • W ostatnich latach ambicją wielu żywczan jest posiadanie stroju i występowanie w nim podczas świąt kościelnych i innych uroczystości.
  • W latach 1953–1957 zespół tworzyło ponad stu chórzystów i tancerzy.
  • Takie komplety stroju noszone były przez starsze kobiety w wielu miejscowościach ziemi pszczyńskiej do końca XX wieku.
  • Kobiecy strój cieszyński, ceniony za piękno i elegancję, od trzydziestu lat przeżywa swój renesans jako strój ceremonialny.

Nic dziwnego zatem, że na takim obszarze o zróżnicowanej historii i różnych w przeszłości związkach kulturowych mamy do czynienia z wieloma różnymi odmianami strojów ludowych. Duże chusty służyły także do okrywania ramion; fabryczna produkcja tego rodzaju chust pod koniec XIX wieku zaczęła wypierać na niektórych terenach naramienne zapaski, noszone tam wcześniej. Aby uzyskać odpowiedni kształt, nie wystarczyło marszczenie czy układanie tkaniny w gęste drobne fałdki lub plisy. Przywołane przykłady pokazują, jak wiele czynników wpływało na wygląd strojów ludowych, a także na trwałość wzoru kulturowego, jakim było ich użytkowanie. Od początku XX wieku, a zwłaszcza w latach międzywojennych, widoczne było postępujące zjawisko odrzucania ubiorów chłopskich na rzecz tańszej odzieży miejskiej, zwłaszcza wśród tych mieszkańców wsi, którzy podejmowali pracę poza rolnictwem.

Na nogach kobiety nosiły wełniane pończochy w poprzeczne kolorowe paski i sięgające ponad kostkę sznurowane czarne trzewiki. Współcześnie dawny strój męski próbuje rekonstruować miejscowy zespól folklorystyczny. Strój ludowy mieszkańców Wilamowic także jest odrębny, zdecydowanie różny od stroju sąsiadów. Osadę w połowie XIII wieku założyli koloniści niemieccy (mieszkańcy chętniej mówią, że flamandzcy), a wilamowianie przez wieki zachowali język przodków, który w izolacji od ziem niemieckich rozwijał się w swoisty sposób, przyjmując zapożyczenia z gwar polskich.

GORĄCY TEMAT Spotkanie informacyjne na temat prac na hałdzie Pokój w Rudzie Śląskiej

XX wieku nosiły go na co dzień najstarsze kobiety, a w święta kościelne, do procesji, ubierały się w jego zabytkowe, przechowywane w domach komplety także młodsze kobiety, dziewczęta oraz mężczyźni. To najbardziej rozpoznawalna odmiana stroju górnośląskiego, a jego wersja dziewczęca uchodzi za ikonę regionu. Sprzyjało to stosunkowo wczesnemu wykorzystaniu tkanin fabrycznych do szycia elementów ubioru śląskiego ludu, zarówno w zestawach męskich, jak i kobiecych.

Zespół sam przyznaje nagrodę Animus Silesiae, statuetkę w brązie przedstawiającą tańczącą parę artystów zespołu, nagradzającą artystów dbających o śląskie dziedzictwo. Latem przez zespół organizowana jest Letnia Szkoła Tańca. Nadrzędną ideą działania Zespołu jest ukazywanie bogactwa źródeł kultury śląskiej na tle spuścizny innych regionów kraju. Zespół początkowo prezentował folklor śląski, w szczególności tańce i pieśni odnoszące się do Górnego Śląska, Ziemi Cieszyńskiej i Beskidów.

Strój Lachów Śląskich

W przypadku kobiecych strojów ludowych dłuższą ich żywotność można było zauważyć w tych okolicach, gdzie do wykonania części strojów stosunkowo wcześnie zaczęto wykorzystywać tkaniny fabryczne. W latach międzywojennych weszły w użycie fartuchy jedwabne – zapożyczenie ze stroju cieszyńskiego. Już w XIX wieku używano do wykonania części stroju tkanin fabrycznych, które stopniowo wyparły produkty manufaktur. W XX wieku kobiety zarzuciły noszenie czepców, zamiast nich zakładały chustki wełniane i rypsowe wiązane na żurek, na babkam – a więc wiązane z tyłu głowy.

Z kolei w Istebnej, Koniakowie, Jaworzynce góralski strój kobiecy przetrwał mimo konkurencji cieszyńskiego, przyswojonego przez młodsze kobiety. W górskich wsiach samodziałowe tkaniny wełniane, przeznaczone na sukno, zanoszono do folusza, zwanego wałchą albo walkownią; tu pod wpływem gorącej wody i tłuczenia stęporem (wielki drewniany młot) materia o dość luźnym wcześniej splocie ulegała spilśnieniu. W XIX wieku na czepce zakładały duże płócienne chusty drachy, wiązane z tyłu głowy, których haftowany narożnik opadał nisko na plecy. W latach międzywojennych pojawiły się jako nowość duże naramienne chusty z białej włóczki, zwane sadełkiem, używane w chłodniejsze letnie dni.

Beboki i inne heksy

Na przełomie XIX i XX wieku zimowym uzupełnieniem paradnego stroju męskiego było wierzchnie okrycie zwane płoszczem lub suknią – to rodzaj sukmany z rękawami, fałdzistej, długiej do połowy łydek, w kolorze granatowym. We wszystkich zakątkach Górnego Śląska pod koniec XIX wieku przyjęła się także forma damskiego kaftana, zwanego najczęściej jaklą, o dość luźnym kroju, zakładanego na kieckę. Na przykład kobiety z okolic Bytomia i Piekar Śląskich w czasie żałoby nosiły charakterystyczne chusty w biało-czarną kratkę, zwane kostkowymi.

Strój jako komunikat. O sztuce „czytania” stroju ludowego

Charakterystyczne były pięknie haftowane fartuchy z białego płótna, ale także z płótna w białe i niebieskie paski, zwane pisiatymi. Do kiecek zakładały kobiety jakle, fortuchy i różnego rodzaju chusty. Co więcej, stanik (nadal trwale zszywany ze spódnicą) często wykonywany był, dla oszczędności, z gorszej gatunkowo tkaniny. Żywotny okazał się strój kobiecy, choć dotyczy to jego wersji zmodyfikowanej na początku XX wieku.

Z kolei wschodnie i północno-wschodnie ziemie obecnego województwa śląskiego były w przeszłości związane z Małopolską, ale przed 1918 rokiem także południowa część tego terenu należała do Austrii, a tereny od Sosnowca na północ – do Rosji. W wyniku ustanowienia nowego podziału administracyjnego Polski ludowe w 1999 roku powstało województwo śląskie w obecnych granicach. Kod informacyjny zawarty w stroju ludowym odczytywali niegdyś wprawnie wszyscy mieszkańcy wsi.

Tymczasem matki tego pokolenia dziewcząt przystępowały do konfirmacji w miejskich białych sukienkach; w latach 60. Kobiecy strój cieszyński, ceniony za piękno i elegancję, od trzydziestu lat przeżywa swój renesans jako strój ceremonialny. Wcześniej, w XIX wieku biżuterię cieszyńską wykonywały również warsztaty w Skoczowie, Strumieniu, Bielsku, Jabłonkowie, Frysztacie, Frydku (trzy ostatnie miasta obecnie w Czechach). Trzeba dodać, że bywały też tańsze hoczki, wykonane ze stopu miedzi, cynku i niklu, zwanego pakfongiem albo alpaką. Na taką biżuterię stać było tylko żony bogatych gospodarzy, skromniej sytuowane kobiety ograniczały ozdoby do hoczków przy żywotku.